Menu

Niedokończona codzienność

Nie jestem książką. Nie żywię się słowami

Seksowna.

troolove

Lubie czuć się seksowna. Gdy dany utwór wnika w moją psychikę, gdy słowa i melodia władają moim ciałem. Łączę się wtedy z nią, stajemy się jednością. Lubie gdy patrzą się na mnie oczy, które oczekują tego skrycie. Gdy każdy ruch jest precyzyjny i przemyślany. Z gracją i z wdziękiem. Wszystko zamknięte w teatrze zmysłów. Aby władać nimi i prezentować je. Z dumą i z chęcią pożądania i rozkoszy. Przez chwilę być niegrzecznym. Z gracją niczym dama na dworskich salonach. Aby być obiektem spojrzeń i myśli tych grzesznych i niemoralnych. Nie tylko do osób, które znam. Lubię być seksowna na co dzień. Gdy mijam Cię w komunikacji miejskiej lubię gdy na mnie patrzą, lubię gdy wyobrażają sobie mnie w niemoralnych sytuacjach. Uwielbiam to. Dodaję mi to kobiecości. Wykorzystując niezbyt pospolity wygląd wabie do siebie. Wabie nic poza tym. Bo należę do kogoś. Należę całym ciałem i duszą. Należę aby trwać i istnieć. Jednak chęć bycia obiektem myśli zwyciężą. Lubię ich wzrok na mnie i lubię Jego wzrok pełen zazdrości i szczęścia. Gdy oni wciąż trwają w myślach a on mnie dotknie. Zgrzeszy, zapomni o istniejącym święcie na chwilę. Odpłyniemy razem. Lubię być seksowna. Dla innych by widzieli to i dla Niego by czuł to i odczuwał każde pragnienie Jego całej osoby. Lubię ich wzrok i Jego dłonie w miejscach gdzie sięgają Jego myśli. Jestem Damą i zabawką jestem wszystkim i niczym. Jestem tu gdzie chciałam być. Jestem seksowna gdy tego chce.

© Niedokończona codzienność
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci