Menu

Niedokończona codzienność

Nie jestem książką. Nie żywię się słowami

Tajemniczy Ogród II

troolove

Wszystko w tym stanie jest piękne. Nawet bezczynne siedzenie przed białym monitorem. Nie musisz wtedy nic. Mam wtedy głęboka pustkę w sobie. Wszystkie negatywne myśli wpadają w niepamięć. Mogę na chwilę utopić się sztucznym szczęściem. Przez chwilę poczuć to co zawsze chciałam poczuć. Wszystko niby sztuczne a jednak tak realistyczne. Ucieczka od rzeczywistego świata by na chwilę odreagować wszystko. Najlepsza ucieczka. Najlepszy sposób na ucieczkę od samej siebie. Oszukanie własnego umysłu dla korzyści w postaci uwolnienia się od wszystkiego. Uciekam często i coraz częściej. Uciekam bo w tym Ogrodzie jest bezpiecznie, panuje spokój, panuje brak złych myśli, złych wspomnień. Brama, której przekroczenie jest najlepszym wyjściem minionego dnia. Kiedy wiesz, że nic lepszego nie spotka Cię tego dnia. Mój sposób przeżycia dnia zależy od ilości i mocy spożytych substancji powodujących sztuczne szczęście. Zamiennik heroiny, którą dostałam znów. Jak? W najpiękniejszy sposób dla mnie. Od kogo?

© Niedokończona codzienność
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci